Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby
Blog nie aktywny. Dodaj notkę aby usunąć tą informację oraz reklamy w treści bloga
4. Jak Kazekage został tatusiem



4. Jak Kazekage został tatusiem

Co zrobić? Chcąc nie chcąc musiałam się grzecznie spakować i wyruszyć do Suny. Pani każe sługa musi - Jak powiadają. Dlatego teraz stoję wykończona przed murami obronnymi Suny i czekam na wlokącą się za mną Yuki. Co jak co ale ona za szybka to nie jest choć utrzymała moje tempo a to już jest coś. Po kilku ciężkich i długich minutach zobaczyłam ją koło siebie. Choć była zmęczona nie okazywałam tego. I dobrze. Kłopoty zaczęły się dopiero w wiosce. Najpierw nie chcieli mnie przepuścić z małą a później zaprowadzić do Gaary. Myślałam, że za chwilę ich wszystkich zdzielę i będzie po sprawie ale jaki bym przykład dziecku dała. Po przekrzykiwaniu się i półgodzinie jacyś durni strażnicy w końcu zaprowadzili mnie do gabinetu Kazekage. Gdy tylko weszłam do środka nie zważając na strażników i małego potwora wściekła wparowałam przed Gaare.
- Czemu ci IDIOCI nie chcieli wpuścić delegacji z KONOHY?! I dlaczego no powiedz DLACZEGO nie chcieli mnie nawet wpuścić do WIOSKI?! - Trwało by to dłużej ale straż chyba uznała mnie za osobę niezrównoważoną psychicznie bo obaj strażnicy wzięli mnie za rece4 i starali się wyciągnąć z pokoju. Straciłam wszelką daną mi cierpliwość. Miałam gdzieś, że daje zły przykład i terefere dalej. Wyrwałam rękę i z nadludzką siłą uderzyłam jednego z strażników. Drugi widząc to wyciągnął kunai i przyłożył mi do gardła. Nie zauważył, że to tylko cienisty klon. W tym czasie ja znalazłam się za nim i zapodałam mu kopniaka z półobrotu. Spokojna otrzepałam się i podeszłam z powrotem do biurka.
- Na czym to ja skończyłam? Ah wiem. I DLACZEGO ty tutaj siedzisz sobie spokojnie kiedy ja na ciebie wrzeszczę?! I DLACZEGO nie przejmujesz się swoją małą zgubą?! - Zareagował na ostatnie słowa jak oparzony. Spojrzał zdezorientowany na Yuki a potem na mnie.
- Myślałem, że to twoje. - Odpowiedział zaszokowany.
- Tak jasne. Ja jestem mamusia a ty tatuś. - Po ostatnim słowie potwór zerwał się i poleciał przytulać Gaarę. Wiedziałam, ze chłopak już przepadł na dobre.
- Tata! Tatusiu! Tak się cieszę! Sakuro! Kazekage chce być moim tatusiem! - Krzyczała rozradowana ściskając mocno Gaarę. Przez chwilę myślałam, że chce go udusić. Potem oderwała się od niego i spojrzała mu głęboko w oczy. No Gaara przepadł jak kamień w wodę. - Będziesz moim tatusiem? - Zapytała słodkim głosikiem dalej wpatrując się w oczy Gaary.
- Yyy... Oczywiście, ze tak Yuki. - Ha! A nie mówiłam, że już po nim?! Ok ale Kazekage szanowny wciąż mi nie odpowiedział na pytanie które zadałam.
- Czy szanowny wielki i wszechmocny Kazekage raczy udzielić mi odpowiedzi na kilka pytań?
- Tak. Ci idioci jak ich nazwałaś nie chcieli was wpuścić bo nie wyglądacie jak delegacja z Konohy i..
- I?!
- Bo doszły nas słuchy, że ktoś planuje na mnie zamach. I ci idioci nie chcieli bym stracił przez ich niekompetencje życie. A siedzę tutaj spokojnie bo jak zauważyłaś, przeważnie jestem spokojny i opanowany.
- Mamo czy tatuś zawsze tak przynudza filozofią? - Zapytała mnie Yuki ciągnąc za rękaw. Według mnie jego słowa były czyś pięknym i wartym upamiętnienia na zawsze ale skoro Yuki tak twierdzi... No przecież nie będę się z córką kłócić.
- Nie wiem potworze. Ale nie wolno przerywać tak? - Znów odwróciłam się w kierunku Gaary. - Jest jeszcze jedno. Jej prawdziwa rodzina. Podobno Yuki pochodzi z Suny. Tak jej mówił wujek. Mówił też, że ma w Konoha-Gurke rodzinę ale Tsunade nie mogła jej znaleźć. Może u was na coś natrafimy.
- Dobrze. Wiem, ze przebyłyście do nas długa drogę więc zechciejcie skorzystać z mojej propozycji. W czasie naszej rozmowy przygotowano już dla was pokój, prześpijcie się. Porozmawiamy ranem gdy się wyśpicie. Musze coś jeszcze ustalić z dowódcą straży. Nie wiem jakim cudem się tu dostałyście.
- Siła perswazji. - Odpowiedziałam wychodząc z gabinetu i puszczając oczko bardzo zdziwionemu Kazekage.


sakura 26/03/2008 16:59:06 [Powrót] Skomentuj


Super! Po prostu super.
Nocie bardzo ciekawe i pomysłowe. a szblonik śliczny. Twojego autorstwa?
Tak trzymaj!

będę wpadać: daj znać o nowych nociach, oki?

A.. no i zajrzyj na:
http://tsunade-xxl.blog4u.pl

zapraszam serdecznie.
Ps. jesteś w ulubionych
Tsunade-xxl 5/04/2008 19:34:28
| brak www IP: 82.139.7.119

Hej, świetny blog, dzisiaj go znalazłam, przeczytałam.... i stwierdzam że jest idealny na poprawę humoru=D Wspaniale piszesz, mam nadzieję na ciąg dalszy ;-)
Raia 5/04/2008 16:40:50
| brak www IP: 89.77.162.182

Witamy! Babcie z Abstrakcyjnych Ocen się kłaniają. Drogi Blogowiczu, mamy do Ciebie wielką prośbę. Jako, że szablon naszej ocenialni zdaje nam się nieco przestarzały, pragniemy go zmienić. Właśnie i tu jest ukryty problem. Znalazłyśmy wiele ciekawych grafik, przeprowadziłyśmy maksymalną selekcję. Ta jednak nie wyłoniła żadnego konkretnego obrazka. Z tym wiąże się nasz prośba. U nas na blogu znajdziesz notkę pt. HELP! w niej znajdziesz donośniki do różnych grafik. Prosimy o oddanie głosu na jedną. Z góry dziękujemy i pozdrawiamy.
Ekipa Abstrakcyjnych Ocen
abstrakcyjne-oceny 4/04/2008 20:38:30
| http://abstrakcyjne-oceny.blog4u.pl IP: zalogowany

SSSSUUUPPPEERR!!! Czekam na dalszy cią wydarzeń^^
Mitsuki 3/04/2008 21:28:03
| brak www IP: 83.15.2.82

Heyo! Przeczytałam twoje wszystkie notki i stwierdziłam, że fajnie piszesz (nigdzie nie oceniam). Pomyślałam, że będę to wpadała, ale ty jak nie chcesz to nie musisz. No to tyle. Pa!
Aska 2/04/2008 15:14:54
| brak www IP: 77.113.14.98

Podoba mi się Twój niewymuszony dowcip. A, i masz bardzo ładny szablon ;) . Zapraszam do siebie jeśli nie masz nic przeciwko ^^ [sorry za spam, ale z czegoś żyć trzeba]
Akacja 27/03/2008 17:36:16
| brak www IP: 89.174.79.54

Jak zawsze świetna notka.... Czuję, ze coś tego Gaare nasza Sakurcia polubiła a przyznaj się,z ę to woja ulubiona para z Naruto no przyznaj sie :D Nic dodać nic ująć :D Trzymaj tak dalej....
Hinatka 26/03/2008 17:01:10
| brak www IP: 83.21.4.139









You want a pice of me? ----------- Chcesz częsć mnie?
Przywiało serduszek:

4746
Big Walentynka:

Ksiega Gości Dodaj do Księgi
2
Avatar


Naprawdę nazywam się Claudia i liczę sobie 14 wiosen. Co jeszcze napisać... Hmm.... W przyszłości chcę być psychologiem. Mam dość częste załamania nerwowe i kocham się w kawie (chodzi mi o napój). Jestem według niektórych zdrowo rąbnięta a pisze strasznie melancholijnie (cóż za ironia!) Mam nadzieję, ze moje opowiadanie się wam spodoba (tu przejeżdża morderczym spojrzeniem po twarzy czytelnika) Jak coś to piszcie do mnie na
5508602 gg
Dodaj do Ulubionych

Ukochani




Linki:

Mój blog o Huncwotach
Blog mój i Hinatki
Parodia HP

Wspomnienia:

2008
Kwiecień
Marzec

Strona Główna


Cukiernik:

Wyprodukowane na moim komputerze dla: blog4u
Główny i jedyny autor: Miśka