Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby
Blog nie aktywny. Dodaj notkę aby usunąć tą informację oraz reklamy w treści bloga
3. Małe KOMPLIKACJE!



3. Małe KOMPLIKACJE!

Nie no! Na piątej nie można polegać! Miała przyjść wieczorem zobaczyć co u Yuki a nie przyszła! I to właśnie przez nią zostałam brutalnie obudzona już o 7,00! Potwór stwierdził, ze jest głodny i chce śniadanie. oczywiście nieprzytomna wstałam i zabrałam się za robotę. jajecznica powinna wystarczyć. Ziewnęłam przeciągle, kawy. Musiałam dostać kawy. Do kuchni weszła uśmiechnięta Yuki, pod nosem nuciła jakąś wesołą piosenkę. Te to za dobrze jest!

Po śniadaniu cudem się ubrałam i wyszłyśmy z domu. Dalej byłam śpiąca. Potwór natomiast skakał i biegał gdzie tylko mógł. Że to ma tyle energii! Idę sobie z mała ścieżką aż tu moje oczęta widza nikogo innego jak Kakashiego uprawiającego jodding. Dostałam nagłego ataku śmiechy widząc jego białe włosy związane w kucyka. Wyglądało to naprawdę komicznie! Chciałam się zatrzymać i coś mu powiedzieć ale Yuki pociągnęła mnie za rękę i musiałam już iść. Hekate jedna mnie zauważył i podbiegł do nas uśmiechnięty (no tego pewna nie jestem przez tą przeklętą maskę!)
- Sakura tylko mi nie mów, że to twoje. - Powiedział na wstępie wpatrując się w potwora.
- A co jeśli tak?
- To jest moja mamusia. A kim pan jest? Moim tatusiem? - Zapytała Yuki klejąc się do Hekate. Ten zdziony zaczął odklejać ją od siebie. A jaką miał przy tym minę.
- Nie przypominam sobie żebym mógł być twoim tatą. - Zaczął wywód ale zniecierpliwiona Yuki już się tym nie interesowała.
- Mamo kiedy pójdziemy do babci Tsunade? - Złapała mnie za rękę i wpatrywała sie we mnie tymi wielkimi słodkimi oczyma. Ta to jest okropna! potrafi tak omotać ludzi. I ta niewinna minka! Przecież to oczywiste, ze wtedy pożegnałam się z Hekate i poszłam z potworem do piątej.

- Widzisz sakuro nastąpiły pewne komplikacje. Szukałam w dokumentach ale nie znalazłam tu rodziny Yuki. utrudnieniem jest, że nikt nie wie jak ona ma na nazwisko. Musisz się udać do Suny i tam przejrzeć wszystkie dokumenty Yuki. Tylko nie podawaj tam prawdziwego powodu przyjazdu. Coś mi mówi, ze wujek naszej małej Yuki nie umarł przypadkiem i, ze to nie przypadek iż w naszych dokumentach nie mam jej najmniejszego śladu. - Komplikacje. Jak ja "uwielbiam" to słowo. No dobra NIENAWIDZĘ GO! NIENAWIDZĘ! Oznacza, że są lub będą kłopoty! A ja nie lubię kłopotów. Zawsze coś jest nie tak jak się za coś zabiorę. Czy to jakieś przekleństwo czy co?! Dzielnie wyszłam z gabinetu i dopiero na zewnątrz czekając na Yuki zaczęłam wyładowywać swoją złość. Na pierwszy ogień poszedł śmietnik stojący nieopodal. Skupiłam się i BUM! Nie ma śmietnika. Rozwaliłabym więcej rzeczy gdyby nie potwór który właśnie wyszedł z budynku. Nic nie wiedziała o komplikacjach. Tsunade musiała jej tylko powiedzieć, ze musimy się wybrać do Suny by tam dowiedzieć się więcej. MUSIMY! MUSZĘ IŚĆ Z POTWOREM! jeszcze tego brakowało. Nie dość, że i tak to będzie trudne to jeszcze Yuki musi mi lekko zawadzać.


sakura 24/03/2008 12:13:09 [Powrót] Skomentuj










You want a pice of me? ----------- Chcesz częsć mnie?
Przywiało serduszek:

4746
Big Walentynka:

Ksiega Gości Dodaj do Księgi
2
Avatar


Naprawdę nazywam się Claudia i liczę sobie 14 wiosen. Co jeszcze napisać... Hmm.... W przyszłości chcę być psychologiem. Mam dość częste załamania nerwowe i kocham się w kawie (chodzi mi o napój). Jestem według niektórych zdrowo rąbnięta a pisze strasznie melancholijnie (cóż za ironia!) Mam nadzieję, ze moje opowiadanie się wam spodoba (tu przejeżdża morderczym spojrzeniem po twarzy czytelnika) Jak coś to piszcie do mnie na
5508602 gg
Dodaj do Ulubionych

Ukochani




Linki:

Mój blog o Huncwotach
Blog mój i Hinatki
Parodia HP

Wspomnienia:

2008
Kwiecień
Marzec

Strona Główna


Cukiernik:

Wyprodukowane na moim komputerze dla: blog4u
Główny i jedyny autor: Miśka